• Wpisów:351
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:44
  • Licznik odwiedzin:41 162 / 2428 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zrobiłam dziś taką skarbonkę i postanowiłam codziennie do osiemnastki wrzucać jakieś pieniądze
ZBIERAM NA MOJE MARZENIE TATUAŻ <3
 

 

;x

Chyba nie dla mnie jest miłość. z nikim mi nie wychodzi chyba jestem jakaś lewa :S słabo trochę cała moja rodzina naciska na mnie żebym sobie kogoś znalazła. to chyba nie mój czas...;x
 

 
Niedługo koniec roku trzeba poprawiać oceny.
Troszkę się ich nazbierało do poprawy, ale daje jakoś radę. Trzeba mamita kazała a ja ją kocham więc dla niej wszystko <3
ostatnio poznałam przystojnego, przemiłego tegorocznego maturzystę. Wszystko fajnie tylko niestety nie możemy pisać, gdyż ma jutro maturkę ustną i musi się uczyć a szkoda, bo już za nim tęsknie
  • awatar hi_daarling: moja w tym roku nie mówiła nic o oceanach i się zdziwiła jak świadectwo zobaczyła :) Ucz się dla siebie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam wolne, ponieważ są matury jednak mam mniej czasu na wszystko. Niby wolne a tu ledwo jest czas żeby usiąść i wypić w spokoju kawę. Zaraz wbijają do mnie znajomi zobaczymy jak to się wszystko rozkręci. W niedzielę byłam u mojej Kochanej cioci i dostałam kosmetyki a w nich pięć pięknych odcieni szminek (zdjęcie poniżej)
 

 
wróciłam tutaj do Was i mam nadzieję, że więcej ludzi będzie czytać mojego bloga. Będę opisywała tutaj moje życie dzień po dniu. Uwierzcie mi, że będzie ciekawie.

POZDRAWIAM M.

PS. Będę starała dodawać zdjęcia, które ja wykonałam.
 

 
Wiele się zmieniło i ja się zmieniłam. W końcu to już minął rok. Dziś przejrzałam stare wiadomości na poczcie i zobaczyłam pingera i tak chciałam powspominać jak to kiedyś było więc zaczynam od nowa

ZAPRASZAM DO ODWIEDZANIA MOJEGO BLOGA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bardzo dawno nie pisałam :X Przepraszam wszystkich i zachęcam do czytania mojego bloga. a tak na marginesie zaczęłam czytać świetną książkę napisaną przez pewnego mężczyznę, opisuje swoje życie.
'Czas na „ukaranie” ciała za czyny popełnione poprzedniego wieczoru. Rzecz jasna bez zahamowań popełnię je znowu, niech tylko nadejdzie kolejna noc. Ktoś mógłby powiedzieć, że faktycznie karzę się za grzechy, że nie biegnę, a uciekam. Lecz takie melodramatyczne gadanie to jak psychiczny onanizm. Niektórzy to lubią, ja niekoniecznie.'

ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA.
 

 
Jakoś od razu lepiej się chodzi do szkoły. :3
widzę go. <3
 

 

<3

Jakieś 50 min temu, gdy siedziałam sobie spokojnie przed komputerem usłyszałam jakby takie kamyczki stukały mi w okno. przestraszyłam się ale wyjrzałam przez okno na drodze stał Mateusz. :3 mój były chłopak. na początku nie chciałam mu otworzyć okna ale zaczął dzwonić odebrałam .
hamskim głosem zapytałam "co?!" on do mnie
-Kochanie chciałem porozmawiać..
-po co? przecież wczoraj mi powiedziałeś, ze nas już nie ma... odparłam
-Otwórz to Ci wszystko wytłumacze
Po chwili zastanowienia rozłączyłam się i wyszłam do niego. Nie powiedziałam żadnego słowa.
On zaczął - Kochanie wiem, ze wczoraj zraniłem Cię ale ja nadal Cię kocham tylko ja się bałem, że Cię skrzywdzę, (w jego oczach były łzy) kocham Cię i nigdy nie przestane ale pomyślałem o takiej jednej w sposób który nie powinienem i chciałem ją pocałować wtedy jednak przypomniałem sobie o Tobie i nie mogłem tego zrobić. Lecz źle się poczułem... tak jakbym cię zdradził. :c
- głupku...
- wiem wiem może to takie dziwne ale jakoś tak nie mogłem sobie tego poukładać i musiałem odpocząć..
- ode mnnie?!
- ogolnie od świata


po chwili rozmowy wybaczyłam mu. chociaż było ciężko. ;c ale nareszcie będziemy razem. Nadal razem. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Właśnie widziałam go . . . szedł sobie z kolegami koło mojego domu. ;x ciekawa jestem czy to tak przypadkiem czy zrobił to specjalnie?
 

 

:C

Wstałam rano oczywiście jak codziennie z myślą o nim. ;c Pierwszy dzień bez chłopaka. ;c jejku chce znów cieszyć się razem z nim i być szczęśliwa z nim. ;c ale chyba już nie wrócą te chwile. ;c

<płacze>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czemu mi się zawsze musi przydarzyć coś najgorszego. ;cccccccccc było miło razem kilka miesięcy a On wylatuje z tekstem 'nie możemy być razem' bez żadnego wytłumaczenia. ;cccc


jeju ja się chyba zabije. :ccccc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
o ja jebie czeka mnie uroczy dzień z siostrą i kolegami -,-
 

 
Owszem, mam ciężki charakter, trudno ze mną wytrzymać i wiecznie stwarzam problemy. Lubię pakować się w kłopoty, ranić innych, którzy odwdzięczają się tym samym i ryczeć cały dzień w poduszkę. Często się zdarza nie panować nad sobą i wybuchać furią w nieodpowiednim momencie, chodzić cały dzień w dresie, za dużej koszulce, nierozczesanych włosach i kieszeniami wypchanymi chusteczkami. Czasem wystarczy, że ktoś wspomni o nim, wybucham płaczem, tęsknota nie daje się powstrzymać. Więc proszę nie mówcie, że jestem silna i dam radę bo wszyscy wiemy, że taka opcja nie istnieje.
 

 
Pamiętasz ten dzień , kiedy po raz pierwszy się spotkaliśmy ? Bo ja pamiętam i to krok po kroku . Był marcowy , dość ciepły jak na ten miesiąc dzień . Ty przyszedłeś z moją przyjaciółką i z jej chłopakiem , w tym twoim przyjacielem do mnie na podwórko . Postanowiliśmy wybrać się na mały spacer . Wybraliśmy rzekę . Usiedliśmy na wielkich , metalowych rurach i nikt się nie odzywał . W pewnym momencie nasi przyjaciele wygonili Nas na spacer w okół rzeki . Gdy mówiłam , że mi zimno obejmowałeś mnie jedną ręką , gdy miałam ponurą minę , robiłeś wszystko , by mnie rozweselić . I potem wróciliśmy do naszych znajomych . Spiskowali za naszymi plecami , jakby tu zrobić , żebyśmy byli razem . W końcu moja przyjaciółka postawiła mi dość proste pytanie "lubisz go ? chciałabyś z nim być?" na co ja bez wahania powiedziałam "tak" . Potem wszyscy mnie odprowadzaliście . Ty mnie odprowadziłeś pod same drzwi , na pożegnanie przytuliłeś i wyszeptałeś do ucha "jeszcze dziś napiszę" . Napisałeś . Dostałam od ciebie esemesa "chciałabyś być ze mną?" . Po minucie dostałeś odpowiedz "oczywiście, że tak" ... Byliśmy razem miesiąc . Przez ten cholerny miesiąc byliśmy szczęśliwi , ale ja w chuj musiałam to rozpierdolić . Mam talent do takich rzeczy ... teraz , po tych dwóch miesiącach , dowiedziałam się , że masz nową . A wtedy w mojej głowie pojawiło się pytanie "Czy nie byłoby warto spróbować jeszcze raz?" .... a dla twojej nowej dziewczyny miałam ochotę napisać 'szczęścia z moim byłym szczęściem , suko!' , ale się do tego nie posunęłam , bo to ja zerwałam , ja nie kochałam , ja nie chciałam
 

 
siedząc na huśtawce na tarasie, z papierosem w ręce popijając ulubioną kawą rozmyślam o tym co spieprzyliśmy w tej miłości. zapewne było w niej za mało uczuc, za mało wspólnych chwil, za mało spotkań razem. za mało wszystkiego, aby ona przetrwała, dlatego jej już nie ma. chociaż nadal, gdy cię widze czuje jakieś nieodgadnięte przyśpieszenia bicia serca i przyśpieszony oddech. mogliśmy zrobic o wiele więcej, aby ona przetrwała, bo w końcu tak strasznie się kochaliśmy, prawda?
 

 
Każdy ma swój wehikuł czasu. Gdy chcesz się cofnąć w czasie - masz wspomnienia. A gdy chcesz zobaczyć przyszłość- masz marzenia.
  • awatar Life is brutal.: @Ewelina15: serio? ;p miloo.;D
  • awatar Ewelina15: stęskniliśmy się :*
  • awatar Gość: oj, też się niedawno "nawróciłam" :D będę wpadać częściej :*+ świetny wpis ---> zapraszam w wolnej chwili. zaczęłam pisać opowiadanie i miło by było jakbyś przeczytała.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›